czwartek, 31 sierpnia 2017

Trochę więcej pudełeczek.

   Dzisiaj więcej pudełek, więcej zdjęć i mniej pisania.
Na pierścionek, średnica 4 cm wysokość 3 cm.




Piórniki lub pudełka na wakacyjne skarby, 21x7,5 cm, wysokość 5 cm






  
I na różańce 6x6 cm, wysokość 4,5 cm oraz jedno 10x6 cm




Pozdrawiam, Kasia.

czwartek, 17 sierpnia 2017

Pudełka decoupage.

   Pogoda stanowczo nie sprzyja siedzeniu przed komputerem. Tym bardziej, że przyjechał mąż i postanowiłam też wziąć trochę wolnego. Bez żalu rękodzielnicze hobby zamieniłam na wodę. Uwielbiam pływać. Trzy godziny w wodzie nie jest dla mnie żadnym wysiłkiem. Szkoda tylko, że pomimo pięknego zalewu u nas na wsi musimy jeździć dwadzieścia kilometrów dalej. Ktoś stwierdził, że gminy nie stać na utrzymanie zalewu, a jak wygląda pod obecnymi rządami można samemu obejrzeć. Poza tym przez przypadek dowiedziałam się kiedyś, że jak na wsi jest basen to powinien mieszkańcom wystarczyć. Z dziećmi, wiadereczkiem, łopatką i kocykiem na krytą pływalnię za 6 i 8 zł za godzinę. Ewentualnie mogę jechać na Sielpię. A dlaczego tam nie pojadę to mogę powiedzieć w prywatnej rozmowie zwanej potocznie obmową lub obgadywaniem. Z czystym sumieniem polecam kąpielisko w Bliżynie koło Skarżyska. Super miejsce. Ale już dość narzekania. Pływać lubię, aż dziwne, że mi płetwy jeszcze nie wyrosły 😃😃😃. Rękodzieło chociaż odeszło na dalszy plan to powstały pudełeczka i robią się suknie dla lalek, a to tylko dlatego, że szydełko i nitkę mogę zabrać wszędzie, nawet nad wodę. Tak, czasem musiałam z tej wody wyjść i wyschnąć.
No i jeszcze mam zamówienia na różańce. Jadeitowe koraliki robią furorę.







Pozdrawiam, Kasia.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Pudełko "książka", schemat serce na szydełku.

   Pudełeczko zrobiłam w ekspresowym tempie dla wnuczka.







 Awaryjnie, tknięta przeczuciem, dziergnęłam jeszcze kapkę z tego schematu:

Z Niemiec mąż przywiózł mi pudełka drewniane. Plusem są zawiasy i zamykania przykręcane na wkręty, jednak jakość drewna jak i wykonanie takie sobie. U nas lepsze.
Mam nadzieję, że upały znosicie lepiej niż ja.
Pozdrawiam, Kasia.

wtorek, 27 czerwca 2017

Bukiety róż.

   Praca niezbyt opłacalna, ale bardzo wdzięczna, miła, przyjemna i wciągająca. Jak już się zacznie to nie można skończyć, cały czas czuć niedosyt. Dlatego w przerwie post w którym jest mało pisania, a dużo zdjęć.














poniedziałek, 5 czerwca 2017

Transferowe kolczyki i projekt Malutkiej.

   Dzisiaj mało słów, więcej zdjęć. Tym razem "dekupażowe" kolczyki. Uwielbiam wiosenno - letnie motywy, a kwiaty w szczególności.








 Czekając na doschnięcie Malutka zaprojektowała swoją kolekcję.


   A bransoletkę dla mnie Malutka zaplanowała i zrobiła prawie samodzielnie. Pomoc potrzebna była tylko przy wyginaniu szpilek:


Pozdrawiam. Kasia.




czwartek, 27 kwietnia 2017

Kwiatki i niedojrzałe truskawki.

   Pogoda za oknem jaka jest każdy widzi. Brzydkich słów nie używam więc przemilczę. Na etapie poprawiania pudełek i zgłębiania sztuki dekupażu (nazwa spolszczona) powstały w międzyczasie kolczyki. Koła z kwiatkami mają 7 cm średnicy i raczej pasują dla kogoś o łabędziej szyi. Ja niestety odpadam. Jak składałam drugie naszła mnie ochota na świeże truskawki. Mrożone mam, ale wiadomo to nie to samo. Chociaż zawsze jakaś namiastka. Na razie niedojrzałe truskawki wykorzystane zostały do kolczyków.








Pozdrawiam ciepło, Kasia.

piątek, 24 marca 2017

poniedziałek, 13 marca 2017

Serce ze zdjęciem.

   Porwałam się na transfer. Postanowiłam wypróbować wydruk z atramentówki i sposoby przy użyciu domowych akcesoriów. Trudno powiedzieć żeby coś wyszło. Zaopatrzyłam się w laserówkę i medium do transferu (które wygląda i ma zapach jak grunt do ścian).
Z przygód wydruków laserowych: na papierze śniadaniowym wydruk był z niewyraźnym dubletem (papier podkleiłam wpierw do kartki), samego papieru ryżowego drukarka nie pociągnęła (wydrukowało połowę i się zacięło).  W planach więcej eksperymentów z wydrukami, może się drukarka tym razem nie zatnie.
A tymczasem efekt nowej umiejętności "Malutka z bukietem wrzosów"



Pozdrawiam Kasia.

poniedziałek, 6 marca 2017

Trochę inny bukiet i bransoleta.

   Kwiaty cały czas dorabiam i chociaż trochę ich już jest to jednak tego jednego zawsze brakuje. Jak tylko ujrzałam stelaż nawet nie musiałam nic wymyślać. Bukiet, aż się prosił, chociaż nie ja pierwsza wymyśliłam :) Bukiet jeden z pierwszych w trochę innym wydaniu:


A do bukietu bransoleta:





Pozdrawiam. Kasia

poniedziałek, 6 lutego 2017

Kwieciście.

   Za oknem śnieg i zimno, a w domu królują kwiaty. Niestety kwiatów zrobiłam jeszcze za mało. Muszę powtórzyć kilka kolorów. Mam nadzieję, że już niedługo pokażę to co z kwiatów powstało. A na razie zdjęcie skromnego bukieciku.





Pozdrawiam ciepło. Kasia