wtorek, 15 maja 2018

Dzień Mamy.

   W ten dzień większość rodziców (łącznie z tatusiami) chodzi w "skowronkach". Z myślą o mamach zrobiłam dwa serca:





I drugie dla bardzo wyjątkowych mam:

Pozdrawiam, Kasia.




poniedziałek, 7 maja 2018

Kwiatowa herbaciarka i szkatułka.

   Różnego rodzaju papier z kwiatowym motywem dodaję do każdego zamówienia. Trochę się tego uzbierało więc poszłam za natchnieniem i przedstawiam to co stworzyłam. Herbaciarki wolałam zamówić z drewna lipowego.
Szydełko jest w użytkowaniu cały czas. Powstają już ozdoby nie tylko na Boże Narodzenie, ale i na Wielkanoc.






Pozdrawiam, Kasia.

piątek, 27 kwietnia 2018

Różne różności.

   Tym razem trzy różne pudełka.
Karciarkę robiłam na prezent dla rodziców. Trochę wyszła za ciemna, ale nie miałam już czasu, aby ją poprawić.



Dla córki zrobiłam herbaciarkę z zestawem niezwykłych herbat i kaw z herbaciarni w Końskich. Zapraszam do polubienia https://www.facebook.com/KawaiHerbataWarszawska12/



Na zamówienie pudełko na świecę do chrztu. Ze względu na ochronę danych imię i nazwisko wyretuszowałam



Dwa pudełeczka (w tym jedno na obrączki)





Zakładka do książki






Torebeczki nie tylko do komunii. W tle druga zakładka, której zdjęcie gdzieś mi się zapodziało razem ze zdjęciami dwóch innych torebek.




Ostatnio czas zaprząta mi wordpress. Na razie jestem na etapie "jak to wyjdzie jeśli zrobię to w ten sposób". Nie jest tak łatwo jak administrowanie bloga, ale nie jest źle.
Pozdrawiam. Kasia.




piątek, 6 kwietnia 2018

Kufer wilka morskiego.

   Post miał być w stylu morskich opowieści. Jednak czas mnie goni. "Wyspę skarbów" czytali chyba wszyscy, ponadto polecam moje ulubione książki Karola Olgierda Borchardta "Znaczy Kapitan" i "Szaman Morski". Nie są mi obce historie podróżników i odkrywców, dlatego na wieku metodą transferu umieściłam "Pintę".  A reszta to już dzieło męża, któremu dekupaż bardzo się spodobał.





Ahoj, Kasia.

niedziela, 4 marca 2018

Pudełka, niciarka i ramki.

   Czas musiałam podzielić na szydełko i dekupaż (nazwa spolszczona). Zarówno koszulki na jajka jak i baranki już cieszą się popularnością. 
Powstała niciarka i pudełka jako pamiątka Komunii.
Mężowi tak się dekupaż spodobał, że robi ramki na zdjęcia. Wzór podpatrzony jeszcze podczas pracy w Niemczech. Ramki na razie dwie. Reszta czeka na wykończenie.









W ten jeszcze zimny dzień pozdrawiam ciepło. Kasia.

















czwartek, 1 lutego 2018

Słodkie misie, WFM i koszmarki.

   Miał być spękacz dwuskładnikowy, ale go nie ma. Najzwyczajniej zapomniałam. Dopiero po całkowicie skończonej pracy przypomniałam sobie o zaplanowanym efekcie. Mieliście tak kiedyś? Mnie się takie zapomnienia często zdarzają. No, ale... misie są jakie są i wyglądają dosyć dobrze.
Firanka prawie skończona wisi na razie w oknie, a raczej została awansowana do roli zazdrostki ponieważ okazała się za wąska. Jak mierzyłam? Nie wiem. Dla mnie też jest to zagadka :) Dalej jest do skończenia.




Pudełko z motocyklem jest takie jakie miało być. Chociaż przydałyby się ćwieki, albo skórzane wykończenia, albo jedno i drugie.






Chociaż rzadko zostawiam komentarze, to Wasze blogi przeglądam. I tak szczerze jak oglądam Wasze prace, to czasem zaczynam powątpiewać we własne umiejętności. Dla poprawy samopoczucia spoglądam na rzeczy, które mi nie wyszły, na blogu się nie pojawiły, a szkoda wyrzucić. Myślę, że byłby to świetny pomysł na któryś z postów. No, bo jak się tak człowiek napatrzy na wszystkie cudności na blogach, a potem na własne nie wiadomo co, to można się załamać. I może niektórzy tak mieli i wiele talentów zmarniało i nie powstało więcej śliczności.
Jeśli do czegoś dochodzimy sami lub z mała pomocą, naukę można podzielić na etapy:
do wyrzucenia, do wyrzucenia, do wyrzucenia........
o, wyszło! do wyrzucenia
trochę lepiej
jak to zrobić?
już w miarę wygląda
jest coraz lepiej.
W dobie internetu etap pierwszy może ulec skróceniu.
Ja książkę o podstawach szydełkowania wywaliłam za drzwi pokoju, a to tylko dlatego, że okno było zamknięte.

Różowej paskudy, która mi nie wyszła nie muszę przedstawiać:




Franciszka czyli narzeczona Frankensteina już na blogu debiutowała, nazwa lalki adekwatna do wyglądu:



Mam nadzięję, że poprawiłam Wam trochę humor, a niektórych może natchnęłam optymizmem. A maszkaronów będzie jeszcze ciąg dalszy.
Pozdrawiam. Kasia.

czwartek, 25 stycznia 2018

Mała Święta, znów pudełka i książka.

     Dzisiaj dwa obrazki i pudełeczka.
Pierwszy obrazek to moja "starsza siostra" Mała Tereska od Dzieciątka Jezus. Jeden wizerunek na pewno zostanie u mnie.


Drugi Madonna z Dzieciątkiem






I pudełeczko jedno małe


I duże na świecę





A na koniec prezent, który dostałam pod choinkę. Jedna z moich ulubionych:


środa, 6 grudnia 2017

Retro i róże.

- Skąd masz takiego sińca na ręku?
- Zaplątałam się w skarpetkę i upadłam na stołek.
Serio. Na dodatek od sierpnia mam w okularach szkła progresywne i jakoś nie mogę się do nich przyzwyczaić. Wrócę chyba do starych oprawek, tylko szkła na mocniejsze wymienię.
Na szczęście podczas mojej pracy o wypadek bardzo trudno, więc powstały BOMBKI!!!









Jakość zdjęć mam nadzieję, że się znacznie poprawiła.
A firanka dalej odłogiem leży.
Pozdrawiam, Kasia.

wtorek, 28 listopada 2017

W stylu retro.

   Zamówione bombki i pudełko na różaniec pojechały już do właściciela. Ponieważ jest to prezent więc nawet nie zrobiłam zdjęć. Bombki się spodobały i pudełeczko też, a to najważniejsze.
Dosyć dawno kupiłam papier, który mi się spodobał i to wszystko. Pomysłu jak papier wykorzystać nie miałam, aż do teraz. I tak zrobiłam na razie dwa medaliony w stylu retro.




I jeszcze przeurocza dziewczynka z kokardkami i kwiatami na drugiej stronie:


I dzisiaj byłoby to na tyle. Najwyższa pora skończyć wreszcie firankę.
Pozdrawiam, Kasia.

niedziela, 19 listopada 2017

Bombowe dzieciaki, różane serca i pudełeczka.

   Pisałam kiedyś, że czas powinien się rozciągać jak guma. Dla mnie w tej chwili byłoby to stanowczo za mało. Pomimo wszystkiego na zmianę powstają bombki i pudełka. Firanka miała wisieć na Wszystkich Świętych. Właśnie miała. Mam nadzieję, że z jedną zdążę do Bożego Narodzenia.
Bombki z serii "bombowe dzieciaki".




oraz "różane serca":





Na zmianę z bombkami robiłam pudełka:





Pozdrawiam ciepło. Kasia.