piątek, 20 listopada 2020

Różności ciąg dalszy

    Do aniołków dołączył jeszcze jeden. Świeczniki wykonane są z włóczki bawełnianej tak jak i aniołki. I jeszcze trochę ozdób choinkowych ze wzorów, które już robiłam. Niektóre z nitką metalizowaną złotą i srebrną. Złota nitka ma to do siebie, że przytłumia biały kordonek i bombka ma kolor ecru.













Pozdrawiam, Kasia.


czwartek, 12 listopada 2020

Świeczniki i aniołek.

    Niebieski aniołek już gotowy. Po zmierzeniu okazało się, że wysokość wynosi 16,5 cm bez zawieszki. Zawieszkę można łatwo usunąć, gdyby była niepotrzebna. Kolorów oczywiście będzie więcej. Pomiędzy aniołkami powstają świeczniki. Dzisiaj złoty, srebrny i biały. Świeczniki robiłam z "korala". Nitka niewdzięczna, ciężka w pracy, nie współpracuje z szydełkiem. No i zabezpieczenie końcówek. Uff... Kto robił ten wie. Zawsze mam obawy przed robieniem czegokolwiek z tej nitki. Chociaż moje gwiazdki, serwetki i aniołki nie rozplotły się mimo to, że prałam je w pralce. Poza tym nitka jest niesamowicie efektowna. Miałam trochę obawy czy się nie stopi. Nitka jednak jest poliestrowa, ale przetestowanie świecznika rozwiało wszystkie moje wątpliwości. Świeczniki robię też z włóczki bawełnianej, ale więcej to już w następnym poście.





Pozdrawiam. Kasia.

wtorek, 10 listopada 2020

Kolorowe aniołki

    Sukieneczki do aniołków robiłam ze schematu z czasopisma. Schemacik odrobinkę przerobiłam, chociaż to za dużo powiedziane, zmniejszyłam tylko o jedno ilość łuków na rękawkach i dwa razy objechałam dół oczkami ścisłymi. Poza tym postanowiłam nie dawać gotowej już głowy, ale zrobić ją też na szydełku. Na włoski biały moher, troszkę brokatu i, aż mnie korciło dodać wszystkiego innego, byle błyszczało i się skrzyło. Ale, co kto lubi. Łatwiej jest dodać niż ująć. Aniołki są na razie zrobione trzy. Przerwałam ich robienie na rzecz świeczników do podgrzewaczy. I to zapowiedź następnego posta. A teraz aniołki:




Jest jeszcze niebieski aniołek, ale okazało się, że nie zrobiłam części rządku na jednym rękawku. Aniołek już poprawiony, jednak zdjęcie muszę powtórzyć. Wysokość aniołków około 20 cm.

Pozdrawiam, Kasia.



czwartek, 5 listopada 2020

Pierścionki

   Pierścionki trochę czekały na sesję zdjęciową. Sesja wyszła taka sobie, ale nie chce mi się już poprawiać niektórych zdjęć.  Do Ptaszków Dziwaszków dołączył Ślimaczek Wolniaczek, Kwiatki Bławatki i Rybki (?). Do rybek nie znalazłam jeszcze nazwy. Najmłodsze dziecko podpowiada to o czym każdy już pewnie pomyślał :) 















Następny post z aniołkami. Pozdrawiam. Kasia.

poniedziałek, 5 października 2020

Króliczki.

 Tym razem przerzuciłam się na camillę. Jak na razie powstały dwa króliczki. Teraz przerabiam brązową nitkę, której omyłkowo zamówiłam dziesięć motków. I tak oto jeszcze robią mi się misie :) 




Pozdrawiam, Kasia.

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Przytulki.

   Siedzę i wyrabiam "aksamitka". Do przytulków dołączyły gąsienice, rybki i jeszcze jedna Przytul-lala. Muszę jeszcze dla chłopca przytulków zrobić, bo na razie to tylko misiaki mam, a konkretniej został mi jeden. Poza tym odnawiamy kredens, robimy przetwory i zbieramy zioła. Grzybów w lesie jak na lekarstwo. Jeżyny raczej będzie trzeba z kilometra zbierać. Za to są borówki.
Wracając do przytulków. Dziewczyny dostały po lalce, a wnuczek misia.  Myślałam, żeby zrobić chłopca lalkę, ale nie bardzo mam pomysł jak taki typ głowonoga miałby wyglądać. Może z czasem coś wpadnie mi do głowy :)














I na koniec miodowa panienka:


Pozdrawiam, Kasia.





czwartek, 13 sierpnia 2020

Przytul-lale i inne przytulki.

   Włóczki powoli w pudle ubywa. Pierwszym razem zamówiłam odcienie błękitu i różu. Miały być kocyki rybie ogonki. Kocyk taki zrobiłam Madzi. Wyszło tak dużo włóczki, że z niebieskiego zrezygnowałam. I tak zostałam z dużą ilością błękitnych, niebieskich, lazurowych, szafirowych motków. Przytul-lale i meduzy bardzo się wszystkim spodobały i zamówiłam więcej kolorów.
100% bawełny poszło na razie w odstawkę. Wyrabiam "aksamitka". Jednej meduzy brakło na zdjęciach. Oddaliła się zanim zdążyłam zrobić zdjęcie :)




Meduzki:






I na koniec miś:


Lale mają około 40 cm, meduzy 35 bez zawieszki, a miś 27 cm.
Pozdrawiam, Kasia.

sobota, 8 sierpnia 2020

Butelki.

   Butelka jako prezent na osiemnastkę i ja ją miałam ozdobić. Tylko jak? "A jak pani uważa". Z inspiracji w internecie poza przyklejonymi pinezkami nic ciekawego nie znalazłam. Pinezki jednak odpadły.
   Może gdyby to było dla dziewczyny od dziewczyny byłoby łatwiej, ale butelka miała być prezentem dla chłopaka od chłopaka. Myślałam, myślałam i wymyśliłam. Zostało tylko znalezienie odpowiedniej lalki. Nie bez trudu, lalkę znalazłam. Dwie godziny i butelka była zrobiona.
   Przy drugiej butelce wiedziałam jak ma mniej więcej wyglądać. Gorzej było ze zmieszczeniem się w kwocie. Niestety nie dało rady chociaż koszty kroiłam jak mogłam. Też po dwóch godzinach butelkę skończyłam. I takie oto wyszły mi efekty:




A kapelusik przy błękitnej butelce też robiłam.
Pozdrawiam, Kasia.