piątek, 28 lutego 2014

Koszulki na jajka.

Pomysły w głowie lęgną się w różnych fazach rozwoju szydełkomaniactwa. Z braku umiejętnoci i praktyki (na pewno nie talentu) niektóre z nich przez długi czas nie zostaja zrealizowane, a później okazuje się, że na pomysł wpadł jeszcze ktoś inny. Tak było z koszulkami na jajka. Będąc na etapie "dlaczego ten brzeg wychodzi pod skosem", patrząc w święta na pisanki pomyślałam właśnie o takim wielorazowym ubranku. Pomyślałam i po świętach wróciłam do problemu skośnego brzegu. Po wielu latach ujrzałam koszulki w necie i oczywiście skorzystałam ze wzoru.
Siateczkę łatwo jest zrobić. Natomiast drugi wzór robiłam słupkami podwójnymi, w drugiej wersji samymi słupkami.



Większość koszulek rozeszła się "prosto spod szydełka".
Patrząc na zdjęcia muszę popracować nad artystyczną ekspozycją. Tylko czy Madzia nie rozniesie wszystkiego zanim zrobię zdjęcia. Nad madzinkowym twórczym roznoszeniem najbardziej cierpią jajka.

niedziela, 23 lutego 2014

Malutka w działaniu.

Malutka w działaniach twórczych ostatnio upodobała sobie flamastry i ścianę. W wyniku tych działań powstały całkiem przyzwoite freski.







środa, 19 lutego 2014

Podziękowania.

   Dzisiaj chciałam serdecznie podziękować wszystkim blogerkom, które wzięły  lub jeszcze wezmą udział w zabawie. Wszystkie blogi są fantastyczne, dlatego starałam się wybrać te niedawno założone.
Muszę się przyznać, że na początku nie wiedziałam co mam zrobić z nominacją. Przypominała mi łańcuszek czy piramidę, jednak w przeciwieństwie do nich, zabawa posiada same plusy dla każdego z uczestników. Ja poznałam i dalej poznaję fantastycznych ludzi, pełnych pasji, radości, entuzjazmu. Każde własnoręcznie zrobione dzieło, to nie tylko serce i dusza, ale również nasze nastroje, smutki, radości, myśli, poglądy.
Dziękuję za nominacje. Dziękuję też za odwiedziny i każdy komentarz od Was.
Życzę miłego i owocnego blogowania.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Wyróżnienie.

  Zostałam znów nominowana. Tym razem przez MAR biżuteria. Bardzo dziękuję za nominację.

   Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera jako uznanie za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

I jak obiecałam znów przyłączam się do zabawy:


1. Co w życiu sprawa mi największą przyjemność..?
       docenienie mojej pracy
2. Swój dzień zaczynam od...?
       modlitwy i kawy
3. Chciałabym móc sprawić...?
       aby obudziły się ludzkie sumienia
4. Prowadzenie bloga to dla mnie...?
       przyjemność
5. Najbardziej lubię...?
       ciszę
6. Najchętniej spędzam czas...? 
       w ciszy, przede wszystkim w ciszy.
7. Chciałabym...?
       nowy dom
8. Nie lubię gdy...?
       ktoś kłamie      
9. Najfajniejszą chwilą w moim życiu było...?
       cały czas Adoracja
10. Mój ulubiony film...?
       Quo vadis, Pasja, Władca Pierścieni
11. Najbardziej jestem podobna do...?
       huraganu
Blogi, które otrzymują nominację:
  2. handmade nocą 
  7. Ojeju
  9. blogajki 


A oto moje pytania:

1. Czym jest dla Ciebie blog?
2. Co Ciebie inspiruje?
3. Co najbardziej lubisz?
4. Gdybyś miała jeden dzień tylko dla siebie - jak go spędzisz?
5. Co Tobie poprawia humor?
6. Wolisz dostawać czy dawać prezenty?
7. Miejsce, które chciałabyś odwiedzić?
8. Jesteś śpiochem czy rannym ptaszkiem?
9. Czego najbardziej Tobie brakuje?
10. Jaki jest Twój największy sukces?
11. Jakie jest Twoje Marzenie?

Życzę miłej zabawy :)

niedziela, 9 lutego 2014

Garbus.

Autko już kiedyś prezentowałam na innym swoim już nieistniejącym blogu. Schemat zeskanowałam z czasopisma. Niestety nie pamiętam jakiego. Autek zrobiłam w sumie pięć. Z racji upływających lat nasz garbusek jest już mocno sfatygowany. Następne autko będzie żółte. Niestety na połowę drzwi brakło mi włóczki. Banderolkę jak zwykle wyrzuciłam więc nitki szukam "na oko".






 
 

A oto bardzo zniszczony schemat, ale jeszcze można się doczytać wytężając mocno oczy. A może ktoś ma schemat bardziej czytelny. Sama z chęcią skorzystam.
 









środa, 5 lutego 2014

Anioł z makaronu.



















Niestety nie ja robiłam makaronowego anioła. Jest to prezent dla Malutkiej - Anioł od Aniołów dla Aniołka.